Neurolog stawiając diagnozę

U mojego 11-letniego syna zdiagnozowano ADHD. Po roku terapii zajęciowej oraz farmakoterapii wciąż miałam poczucie, że nie dotarliśmy do „prawdziwego problemu” […]

Neurolog stawiając diagnozę stwierdził, że objawy wskazują na ADHD i w tym kierunku należy prowadzić leczenie. Dostałam leki, opinię dla szkoły. Syn zaczął też chodzić na terapię zajęciową. Minął rok, a ja szczerze mówiąc nie dostrzegałam jakiejś wyraźnej poprawy. Wtedy zrobiliśmy mu test MOXO. Trwał kilkanaście minut. Byłam zaskoczona tym, w jaki prosty i przystępny sposób pokazał nam to, co stanowi problem w przypadku syna. Mając taką diagnozę dużo skuteczniej można zaplanować terapię. Poza tym łatwiej zrozumieć, na czym tak naprawdę polega problem. Dzięki temu zarówno rodzina w domu jak i nauczyciele w szkole mogą odpowiednio przewidywać, jakich spodziewać się zachowań w reakcji na poszczególne bodźce otoczenia i modyfikować je.